Kształtowanie nowego systemu społeczno-gospodarczego w naszym kraju i związane z nim oczekiwania wymagają rozwoju gmin jako podstawowych jednostek, łączących interes państwa z potrzebami i interesem społeczności lokalnych. Osiągnięcie tego nie jest jednak możliwe bez udoskonalenia dotychczasowych procesów planowania, budżetowania, bieżącego sterowania i kontroli, których narzędziem jest – między innymi – rachunkowość i analiza finansowa. Rachunkowość i analiza finansowa zaspokajają podstawowe potrzeby informacyjne kierownictwa gmin i wpływają w ten sposób na poziom zarządzania. Wpływ ten odzwierciedla się w efektywności gospodarowania i w sytuacji finansowej gmin i ich podmiotów gospodarczych. Do niedawna nie był on jednak znaczny, ponieważ gminy nie miały większych możliwości realizowania własnej polityki w zakresie prowadzonej działalności. Stan ten nie sprzyjał wszechstronnemu rozwojowi budżetowania i jego narzędzi pod postacią rachunkowości i analizy finansowej i jest on wyraźnie niedostateczny w stosunku do obecnych i przyszłych potrzeb zarządzania.
Gminy funkcjonujące w gospodarce rynkowej wymagają rachunkowości, budżetów i ich analiz eksponujących czynniki pobudzające rozwój i przyczyniające się do lepszego zaspokojenia potrzeb oraz do pomnażania kapitału. Rachunkowość i jej podsystemy, a zwłaszcza rachunek kosztów i analiza finansowa, powinny służyć umacnianiu pozycji gmin w środowisku lokalnym. Celem książki jest próba racjonalizacji procesu budżetowania w świetle potrzeb decyzji zawieranych w budżecie. Szczegółowe cele książki obejmują:
1. Przedstawienie gminy jako podstawowej jednostki samorządu terytorialnego, jej funkcji, zadań i przesłanek działania, a także czynników warunkujących efektywne zarządzanie. Zagadnienia te są przedmiotem rozdziału pierwszego. Podejmując je, uznano, że tylko dokładna znajomość gminy, jej celów i warunków działania, będących w znacznym stopniu czynnikami decydującymi o efektywnym zarządzaniu, może być miarodajną podstawą skonstruowania– adekwatnej do istoty tych czynników – metody kształtowania i oceny jej działalności. Rozdział pierwszy stanowi niejako punkt wyjścia do rozważań.
2. Określenie istoty, funkcji i przedmiotu budżetowania, a także specyficznych jego cech charakterystycznych dla jednostek samorządu terytorialnego. Problematykę tę omawia się w rozdziale drugim, w którym wyjaśnia się pojęcie budżetu, charakteryzuje jego rodzaje i metody tworzenia (także w wybranych krajach Unii Europejskiej). Ustalono, że ranga danego rodzaju budżetu i narzędzi wykorzystywanych przy jego sporządzaniu jest zdeterminowana nie tyle przedmiotem tego budżetu, co przede wszystkim systemem zarządzania w danym kraju, poziomem rozwoju jednostki samorządowej i celem, który zamierza się osiągnąć.
3. Omówienie procedury budżetowania w gminach polskich i związanych z nią regulacji prawnych. Rozważania te, uwzględniające również zakres informacji i sprawozdawczości niezbędnej przy opracowywaniu budżetu i kontroli jego realizacji, przedstawiono w rozdziale trzecim. Rozdział ten uwypukla rangę i znaczenie rachunkowości i analizy finansowej w procesie budżetowania i ocenie realizacji ustalonego budżetu.
4. Zidentyfikowanie narzędzi rachunkowości pomocnych w budżetowaniu i zarządzaniu finansami gminy. Identyfikacji takiej dokonano w rozdziale czwartym. Rozdział ten uwzględnia również zmiany zachodzące w rachunkowości budżetowej na świecie oraz zasady funkcjonowania tej praktyki i dyscypliny w sektorze finansów publicznych w Polsce.
5. Wyeksponowanie szczególnej roli i znaczenia analizy finansowej przy sporządzaniu i realizacji budżetu oraz jego ocenie, czego dokonano w rozdziale piątym. Kierując się wnioskami wynikającymi z rozdziałów poprzednich, stwierdzono tu m.in., że do pełnej oceny gminy, zwłaszcza do oceny jej zdolności do rozwoju, jest niezbędny szerszy kontekst niż ten, do którego nawiązują tradycyjne metody i wskaźniki, a przede wszystkim konieczne jest rozpatrywanie każdej gminy w otoczeniu konkurencyjnym i tzw. makrootoczeniu, tj. w warunkach międzynarodowych, politycznych, społecznych, technologicznych itd. Pomocne mogą być nowoczesne systemy wskaźników wykorzystywanych w ramach prospektywnej analizy finansowej.
6. Ocena tradycyjnego sposobu ustalania budżetu i jego oceny w wybranych gminach oraz określenie możliwości jego modyfikacji. Rozważania z tym związane zawarto w rozdziale szóstym, uwzględniającym również wybrane problemy ryzyka związanego ze stosowaniem proponowanych rozwiązań. Realizacja przedstawionych celów jest próbą zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania na uzyskiwanie umiejętności sporządzania budżetu gminy i jego analizy finansowej. Niniejsza praca może być zatem pomocna osobom poszukującym własnej koncepcji budżetu i analizy. Przybliża bowiem ogólną filozofię w tym zakresie.
Książka ma charakter teoretyczno-metodyczno-praktyczny. Z jej części opisowej wynika, że zarządzający finansami gminy powinni korzystać z dorobku wielu dyscyplin naukowych. Wybór przedsięwzięcia i sposobu jego finansowania nie może być bowiem dokonywany jednostronnie i arbitralnie, lecz przy podejmowaniu go należy uwzględnić to, czego pragnie społeczność gminna, a to wiąże się z koniecznością sporządzania odpowiedniego budżetu i przeprowadzania rzetelnej jego analizy finansowej. Zasadniczą część książki stanowi koncepcja budżetowania zadaniowego i analizy realizowanego budżetu. Uwzględnia ona najnowszy dorobek twórców metod budżetowania i analizy budżetu. Za przedmiot budżetu zadaniowego przyjęto nie tylko działalność niematerialną i niewymierną, ale także przedprodukcyjną, produkcyjną i poprodukcyjną, wychodząc z założenia, że pozbawienie jednostki samorządu terytorialnego, jaką jest gmina, wpływu na choćby jedną z tych sfer powoduje, że nie może ona realizować zadań, jakie stawia się przed nią, a więc de facto nie jest gminą.
Przedmiotem książki są również wybrane zagadnienia współcześnie rozumianego rynku kapitałowego, wkomponowane w problematykę efektywności ekonomicznej przedsięwzięć. Ze względu na określone rozmiary książki skoncentrowano się jednak przede wszystkim na tych zagadnieniach, które w naszej rzeczywistości są najważniejsze. Dość powoli przekształca się struktura własnościowa majątku narodowego. Powoli też krystalizowane są zadania gmin. Wiele elementów systemu finansowego tych jednostek dopiero się kształtuje, ulegając ciągłym korektom i zmianom. W tej sytuacji niezwykle trudne było skonstruowanie układu pracy. Zaprezentowany układ jest wyrazem kompromisu między zamiarem przedstawienia praktycznych problemów związanych z opracowywaniem budżetu gminnego a koniecznością określenia teoretycznych podstaw takiego budżetu. Zakres problemowy książki obejmuje budżet i analizę efektywności ekonomicznej podejmowanych przedsięwzięć. Wprowadzanie do gmin nowych zasad gospodarowania i konieczność podejmowania przez nie znacznego wysiłku inwestycyjnego, przy istotnym ograniczaniu wszelkiego rodzaju subwencji i dotacji na finansowanie działalności, powinno stwarzać przesłanki do zainteresowania optymalizacją celów i zadań, które gminy zamierzają realizować. W nowych warunkach gospodarowania podstawowymi źródłami środków finansowych w gminach stały się poza dotacjami i subwencjami zyski, kredyty i emisja papierów wartościowych. Gminy mogą otrzymywać też dodatkowe środki pochodzące z funduszów Unii Europejskiej. Tego rodzaju formy finansowania zmuszają gminy do realizacji inwestycji w sposób, który zapewnia zwrot zaciągniętych zobowiązań oraz przynosi nadwyżkę korzyści nad wydatkami, godzącą interesy Unii i państwa z potrzebami i interesem społeczności lokalnych.
Książka różni się od dotychczas opublikowanych w naszym kraju poświęconych budżetowaniu w gminach przede wszystkim zwartością i kompleksowością proponowanych rozwiązań. Jej nowatorstwo przejawia się głównie w interdyscyplinarnym traktowaniu przedmiotu budżetu. Zamiarem autorów nie było wyeliminowanie podejścia konwencjonalnego do tego przedmiotu, lecz poszerzenie go o nowe obszary, zwłaszcza dotyczące inwestowania i związanego z nim ryzyka. W inwestycjach bowiem rozstrzyga się byt gminy. Utrzymanie pozytywnej
opinii w dłuższym okresie jest właściwie niemożliwe bez odpowiednich inwestycji. Gmina powinna więc poszukiwać nowych możliwości inwestowania, a tym samym szans rozwoju, np. w strukturze portfela swoich usług, czy produktów, strukturze kapitału, a także w sposobach jego wykorzystania. Inwestycje wiążą się jednak zawsze z pewnym ryzykiem. Dlatego decyzja o podjęciu określonej inwestycji powinna być wyrazem kompromisu między oczekiwaną wielkością korzyści a akceptowanym poziomem ryzyka. Ten styl myślenia uwypukla się wyraźnie u prekursorów także rachunkowości budżetowej oraz u reprezentantów globalnego i dynamicznego spojrzenia na jednostki samorządu terytorialnego.
Książka jest adresowana do studentów i wykładowców kierunków zarządzania, finansów i rachunkowości, jak również do praktyków, rad gminnych, zespołów badawczych.
W warunkach gospodarki rynkowej otoczenie, w którym funkcjonują przedsiębiorstwa, ulega ciągłym zmianom i przeobrażeniom. Uwolnienie cen rynkowych, liberalizacja przepływów pieniężnych oraz dynamicznie postępująca globalizacja sprawiają, iż ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej jest obecnie większe niż w przeszłości, zaś przedsiębiorstwa powszechniej wykorzystują techniki umożliwiające jego ograniczenie. Jednym ze sposobów pozwalających na zabezpieczenie przedsiębiorstw przed wystąpieniem niekorzystnych tendencji na rynku są inwestycje w instrumenty pochodne. Transakcje terminowe umożliwiają ograniczenie ryzyka stopy procentowej, kursu walutowego oraz ryzyka cenowego, dzięki czemu mogą zostać wykorzystane w różnorodnych sytuacjach. Ponadto istnienie dużej liczby oferowanych produktów umożliwia dostosowanie zawieranych transakcji do pożądanego profilu zabezpieczenia. Mimo znacznych możliwości, jakie stwarza wykorzystanie instrumentów pochodnych w celach zabezpieczających, transakcje te stosowane w niewłaściwy sposób mogą się przyczynić do poniesienia ogromnych strat. Jest to związane ze
specyficznymi cechami, wyróżniającymi instrumenty pochodne spośród innych oferowanych na rynku produktów, a mianowicie:
1) ich nabycie jest związane z niewielkim lub żadnym przepływem środków pieniężnych do czasu realizacji kontraktu,
2) potencjalne ryzyko lub korzyści mogą być znacznie większe niż bieżące wydatki,
3) rozliczenie transakcji następuje w przyszłości.
Ryzyko towarzyszące zawarciu transakcji terminowych wymaga więc prezentacji szczegółowych informacji, pozwalających na ocenę stosowanych strategii zabezpieczających. Ich ujawnieniem zainteresowane są nie tylko osoby odpowiedzialne za zarządzanie przedsiębiorstwem, lecz także osoby pośrednio uzależnione od kondycji finansowej jednostki, takie jak: inwestorzy, kredytodawcy, kontrahenci czy też pracownicy. Konieczność stosowania specjalnych zasad, zapewniających właściwe odzwierciedlenie transakcji zabezpieczających w systemie rachunkowości została również zauważona przez ustawodawcę, który wprowadził szczegółowe zasady uznawania, metody wyceny, zakres ujawniania i sposoby prezentacji instrumentów pochodnych nabywanych w celach zabezpieczających. Istotne jest jednak, iż obowiązujące regulacje są przedmiotem ciągłych dyskusji na temat słuszności przyjętych rozwiązań oraz ich adekwatności w realiach rzeczywistości gospodarczej. Wprowadzone zasady były już niejednokrotnie modyfikowane i z całą pewnością można stwierdzić, iż proces opracowywania metod ujmowania transakcji zabezpieczających w systemie rachunkowości nie został ostatecznie zakończony. Należy podkreślić, że problematyka rachunkowości zabezpieczeń jest niezwykle trudna i złożona. Specyficzny charakter inwestycji w instrumenty pochodne, nabywane w celach zabezpieczających, sprawia, że przed systemem rachunkowości stawiane są nowe wymagania. Istnienie niewielkiego lub żadnego przepływu pieniężnego w chwili zawarcia transakcji, powoduje trudności ze wstępnym ujęciem instrumentów pochodnych w księgach rachunkowych. Możliwość wystąpienia wyniku na transakcji niewspółmiernego z początkowymi nakładami skutkuje wzrostem znaczenia wykorzystywanych zasad wyceny. Rozliczanie wyniku w przyszłości wymaga natomiast stosowania szczególnych zasad ewidencji. W konsekwencji rachunkowość zabezpieczeń wprowadza rozwiązania dostosowane do specyfiki transakcji zabezpieczających, które w praktyce mogą sprawiać istotne problemy.
Treść książki została ujęta w sześciu rozdziałach. Definicja ryzyka, jego istota i rodzaje stanowiły punkt wyjścia rozważań przeprowadzonych w rozdziale pierwszym. Zostały w nim również scharakteryzowane podstawowe rodzaje instrumentów pochodnych, a także techniki wykorzystywane w transakcjach zabezpieczających. W rozdziale drugim przedstawione natomiast zostały obowiązujące regulacje, które dotyczą zasad ujmowania, wyceny, ewidencji oraz prezentacji transakcji terminowych zawieranych w celach zabezpieczających. Obszarem zainteresowań było również zbadanie, czy zabezpieczenie w ujęciu bilansowym jest tożsame z interpretacją przyjętą w nauce finansów. Sformułowane w rozdziale drugim, zasady rachunkowości zabezpieczeń zostały szczegółowo rozwinięte w dalszej części pracy. Metody wyceny instrumentów pochodnych oraz pozycji zabezpieczanych stały się istotą rozważań zamieszczonych w rozdziale trzecim. Ocenie poddano funkcjonalność przyjętych w rachunkowości rozwiązań z punktu widzenia rzetelności dostarczanych informacji. Szczególną uwagę poświęcono również stwierdzeniu, czy istnieje możliwość wykorzystania na potrzeby rachunkowości metod wyceny opracowanych przez naukę finansów. Zasady ewidencji transakcji zabezpieczających zostały natomiast szczegółowo scharakteryzowane w rozdziale czwartym. Zaprezentowane zostały rozwiązania w zależności od rodzaju stosowanych zabezpieczeń, a także zasygnalizowano istniejące rozbieżności w stosunku do rozwiązań międzynarodowych. Istotną część rozważań zawartych w rozdziale czwartym stanowiła również problematyka opodatkowania instrumentów pochodnych i związane z tym potrzeby ewidencyjne. Rozdział piąty miał z kolei na celu omówienie sposobu prezentacji informacji o transakcjach zabezpieczających w sprawozdaniu finansowym. W tym celu zostały szczegółowo przedstawione zasady prezentacji strategii hedgingowych we wprowadzeniu do sprawozdania finansowego, bilansie, rachunku zysków i strat, zestawieniu zmian w kapitale (funduszu) własnym, rachunku przepływów pieniężnych, a także informacjach dodatkowych i objaśnieniach.
Podsumowanie rozważań na temat rachunkowości zabezpieczeń stanowi rozdział szósty, w którym zostały przedstawione przykłady wyceny, ewidencji i prezentacji instrumentów pochodnych. Rozdział ten może jednocześnie stanowić sprawdzian określający stopień przyswojenia prezentowanych zagadnień. Autorka ma nadzieję, że niniejsza książka dzięki szczegółowemu omówieniu zagadnień związanych z rachunkowością zabezpieczeń umożliwi zrozumienie i właściwe stosowanie obowiązujących regulacji. Z uwagi, iż książka stanowi kompedium wiedzy o zabezpieczających instrumentach pochodnych w ujęciu rachunkowości, a także przedstawia praktyczne zastosowanie przepisów, adresowana jest zarówno do praktyków, jak i teoretyków rachunkowości.
Kształtowanie nowego systemu społeczno-gospodarczego w naszym kraju i związane z nim oczekiwania wymagają rozwoju gmin jako podstawowych jednostek, łączących interes państwa z potrzebami i interesem społeczności lokalnych. Osiągnięcie tego nie jest jednak możliwe bez udoskonalenia dotychczasowych procesów planowania, budżetowania, bieżącego sterowania i kontroli, których narzędziem jest – między innymi – rachunkowość i analiza finansowa.
Rachunkowość i analiza finansowa zaspokajają podstawowe potrzeby informacyjne kierownictwa gmin i wpływają w ten sposób na poziom zarządzania. Wpływ ten odzwierciedla się w efektywności gospodarowania i w sytuacji finansowej gmin i ich podmiotów gospodarczych. Do niedawna nie był on jednak znaczny, ponieważ gminy nie miały większych możliwości realizowania własnej polityki w zakresie prowadzonej działalności. Stan ten nie sprzyjał wszechstronnemu rozwojowi budżetowania i jego narzędzi pod postacią rachunkowości i analizy finansowej i jest on wyraźnie niedostateczny w stosunku do obecnych i przyszłych potrzeb zarządzania.
Gminy funkcjonujące w gospodarce rynkowej wymagają rachunkowości, budżetów i ich analiz eksponujących czynniki pobudzające rozwój i przyczyniające się do lepszego zaspokojenia potrzeb oraz do pomnażania kapitału. Rachunkowość i jej podsystemy, a zwłaszcza rachunek kosztów i analiza finansowa, powinny służyć umacnianiu pozycji gmin w środowisku lokalnym.
Celem książki jest próba racjonalizacji procesu budżetowania w świetle potrzeb decyzji zawieranych w budżecie. Szczegółowe cele książki obejmują:
1. Przedstawienie gminy jako podstawowej jednostki samorządu terytorialnego, jej funkcji, zadań i przesłanek działania, a także czynników warunkujących efektywne zarządzanie. Zagadnienia te są przedmiotem rozdziału pierwszego. Podejmując je, uznano, że tylko dokładna znajomość gminy, jej celów i warunków działania, będących w znacznym stopniu czynnikami decydującymi o efektywnym zarządzaniu, może być miarodajną podstawą skonstruowania– adekwatnej do istoty tych czynników – metody kształtowania i oceny jej działalności. Rozdział pierwszy stanowi niejako punkt wyjścia do rozważań.
2. Określenie istoty, funkcji i przedmiotu budżetowania, a także specyficznych jego cech charakterystycznych dla jednostek samorządu terytorialnego. Problematykę tę omawia się w rozdziale drugim, w którym wyjaśnia się pojęcie budżetu, charakteryzuje jego rodzaje i metody tworzenia (także w wybranych krajach Unii Europejskiej). Ustalono, że ranga danego rodzaju budżetu i narzędzi wykorzystywanych przy jego sporządzaniu jest zdeterminowana nie tyle przedmiotem tego budżetu, co przede wszystkim systemem zarządzania w danym kraju, poziomem rozwoju jednostki samorządowej i celem, który zamierza się osiągnąć.
3. Omówienie procedury budżetowania w gminach polskich i związanych z nią regulacji prawnych. Rozważania te, uwzględniające również zakres informacji i sprawozdawczości niezbędnej przy opracowywaniu budżetu i kontroli jego realizacji, przedstawiono w rozdziale trzecim. Rozdział ten uwypukla rangę i znaczenie rachunkowości i analizy finansowej w procesie budżetowania i ocenie realizacji ustalonego budżetu.
4. Zidentyfikowanie narzędzi rachunkowości pomocnych w budżetowaniu i zarządzaniu finansami gminy. Identyfikacji takiej dokonano w rozdziale czwartym. Rozdział ten uwzględnia również zmiany zachodzące w rachunkowości budżetowej na świecie oraz zasady funkcjonowania tej praktyki i dyscypliny w sektorze finansów publicznych w Polsce.
5. Wyeksponowanie szczególnej roli i znaczenia analizy finansowej przy sporządzaniu i realizacji budżetu oraz jego ocenie, czego dokonano w rozdziale piątym. Kierując się wnioskami wynikającymi z rozdziałów poprzednich, stwierdzono tu m.in., że do pełnej oceny gminy, zwłaszcza do oceny jej zdolności do rozwoju, jest niezbędny szerszy kontekst niż ten, do którego nawiązują tradycyjne metody i wskaźniki, a przede wszystkim konieczne jest rozpatrywanie każdej gminy w otoczeniu konkurencyjnym i tzw. makrootoczeniu, tj. w warunkach międzynarodowych, politycznych, społecznych, technologicznych itd. Pomocne mogą być nowoczesne systemy wskaźników wykorzystywanych w ramach prospektywnej analizy finansowej.
6. Ocena tradycyjnego sposobu ustalania budżetu i jego oceny w wybranych gminach oraz określenie możliwości jego modyfikacji. Rozważania z tym związane zawarto w rozdziale szóstym, uwzględniającym również wybrane problemy ryzyka związanego ze stosowaniem proponowanych rozwiązań. Realizacja przedstawionych celów jest próbą zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania na uzyskiwanie umiejętności sporządzania budżetu gminy i jego analizy finansowej. Niniejsza praca może być zatem pomocna osobom poszukującym własnej koncepcji budżetu i analizy. Przybliża bowiem ogólną filozofię w tym zakresie.
Książka ma charakter teoretyczno-metodyczno-praktyczny. Z jej części opisowej wynika, że zarządzający finansami gminy powinni korzystać z dorobku wielu dyscyplin naukowych. Wybór przedsięwzięcia i sposobu jego finansowania nie może być bowiem dokonywany jednostronnie i arbitralnie, lecz przy podejmowaniu go należy uwzględnić to, czego pragnie społeczność gminna, a to wiąże się z koniecznością sporządzania odpowiedniego budżetu i przeprowadzania rzetelnej jego analizy finansowej. Zasadniczą część książki stanowi koncepcja budżetowania zadaniowego i analizy realizowanego budżetu. Uwzględnia ona najnowszy dorobek twórców metod budżetowania i analizy budżetu. Za przedmiot budżetu zadaniowego przyjęto nie tylko działalność niematerialną i niewymierną, ale także przedprodukcyjną, produkcyjną i poprodukcyjną, wychodząc z założenia, że pozbawienie jednostki samorządu terytorialnego, jaką jest gmina, wpływu na choćby jedną z tych sfer powoduje, że nie może ona realizować zadań, jakie stawia się przed nią, a więc de facto nie jest gminą. Przedmiotem książki są również wybrane zagadnienia współcześnie rozumianego rynku kapitałowego, wkomponowane w problematykę efektywności ekonomicznej przedsięwzięć. Ze względu na określone rozmiary książki skoncentrowano się jednak przede wszystkim na tych zagadnieniach, które w naszej rzeczywistości są najważniejsze. Dość powoli przekształca się struktura własnościowa majątku narodowego. Powoli też krystalizowane są zadania gmin. Wiele elementów systemu finansowego tych jednostek dopiero się kształtuje, ulegając ciągłym korektom i zmianom. W tej sytuacji niezwykle trudne było skonstruowanie układu pracy. Zaprezentowany układ jest wyrazem kompromisu między zamiarem przedstawienia praktycznych problemów związanych z opracowywaniem budżetu gminnego a koniecznością określenia teoretycznych podstaw takiego budżetu. Zakres problemowy książki obejmuje budżet i analizę efektywności ekonomicznej podejmowanych przedsięwzięć. Wprowadzanie do gmin nowych zasad gospodarowania i konieczność podejmowania przez nie znacznego wysiłku inwestycyjnego, przy istotnym ograniczaniu wszelkiego rodzaju subwencji i dotacji na finansowanie działalności, powinno stwarzać przesłanki do zainteresowania optymalizacją celów i zadań, które gminy zamierzają realizować. W nowych warunkach gospodarowania podstawowymi źródłami środków finansowych w gminach stały się poza dotacjami i subwencjami zyski, kredyty i emisja papierów wartościowych. Gminy mogą otrzymywać też dodatkowe środki pochodzące z funduszów Unii Europejskiej. Tego rodzaju formy finansowania zmuszają gminy do realizacji inwestycji w sposób, który zapewnia zwrot zaciągniętych zobowiązań oraz przynosi nadwyżkę korzyści nad wydatkami, godzącą interesy Unii i państwa z potrzebami i interesem społeczności lokalnych. Książka różni się od dotychczas opublikowanych w naszym kraju poświęconych budżetowaniu w gminach przede wszystkim zwartością i kompleksowością proponowanych rozwiązań. Jej nowatorstwo przejawia się głównie w interdyscyplinarnym traktowaniu przedmiotu budżetu. Zamiarem autorów nie było wyeliminowanie podejścia konwencjonalnego do tego przedmiotu, lecz poszerzenie go o nowe obszary, zwłaszcza dotyczące inwestowania i związanego z nim ryzyka. W inwestycjach bowiem rozstrzyga się byt gminy. Utrzymanie pozytywnej opinii w dłuższym okresie jest właściwie niemożliwe bez odpowiednich inwestycji. Gmina powinna więc poszukiwać nowych możliwości inwestowania, a tym samym szans rozwoju, np. w strukturze portfela swoich usług, czy produktów, strukturze kapitału, a także w sposobach jego wykorzystania. Inwestycje wiążą się jednak zawsze z pewnym ryzykiem. Dlatego decyzja o podjęciu określonej inwestycji powinna być wyrazem kompromisu między oczekiwaną wielkością korzyści a akceptowanym poziomem ryzyka. Ten styl myślenia uwypukla się wyraźnie u prekursorów także rachunkowości budżetowej oraz u reprezentantów globalnego i dynamicznego spojrzenia na jednostki samorządu terytorialnego.
Książka jest adresowana do studentów i wykładowców kierunków zarządzania, finansów i rachunkowości, jak również do praktyków, rad gminnych, zespołów badawczych.
Globalizacja rynków, wzrost konkurencji krajowej i zagranicznej w połączeniu z szybkim rozwojem nowych technik i technologii implikują konieczność wdrażania nowoczesnych instrumentów zarządzania przedsiębiorstwami. W przedsiębiorstwach tych pojawiło się zapotrzebowanie na nowe informacje ekonomiczne, które pozwolą nie tylko przetrwać, ale i rozwijać się. We współczesnych warunkach gospodarowania istnieje bowiem potrzeba opracowania i wdrożenia nowoczesnego systemu zarządzania umożliwiającego reagowanie na zmiany zachodzące w przedsiębiorstwie i jego otoczeniu. Odpowiedzią na to zapotrzebowanie jest między innymi controlling. Controlling słusznie można uznać za barwny i względnie sporny, a jednocześnie bardzo ważny dla praktyki instrument zarządzania przedsiębiorstwem. Zarzuty dotyczące istoty controllingu sięgają początków jego pojawienia się w Stanach Zjednoczonych (1778 r.). Problemem jest brak jednolitej definicji controllingu.
Poszukując dominującej interpretacji controllingu, można zetknąć się z takimi pojęciami, jak: regulowanie procesów, rachunkowość, instrument zarządzania, podsystem zarządzania. W przedsiębiorstwie controlling odbywa natomiast prawdziwie triumfalny pochód. Tylko wśród mniejszych niż średnie można jeszcze znaleźć takie przedsiębiorstwa, które nie posługują się słowem controlling lub controller. Nie może to jednakże służyć za nieomylny dowód doskonałości racji bytu controllingu w tych przedsiębiorstwach, uzasadnia jednak potrzebę systematycznego odniesienia się do controllingu z nieodzownym dystansem i bezstronnością. Dotyczy to głównie problemu doboru i doskonalenia odpowiednich jego narzędzi. Coraz głośniejsza staje się bowiem dyskusja na temat stworzenia nowych jakościowo koncepcji ekonomicznych i organizacyjnych pozwalających na lepsze wyjaśnienie procesów zachodzących w przedsiębiorstwie. Współczesnym organizacjom funkcjonującym w burzliwym otoczeniu nie wystarczają już narzędzia tradycyjnej kontroli, które dostarczają wprawdzie obiektywnych informacji o przeszłości, ale w stopniu niewystarczającym pozwalają sterować działaniami w przyszłości.
W rozdziale pierwszym podjęto próbę uporządkowania definicji controllingu oraz przedstawienia jego celów, funkcji, zadań i rodzajów. Termin ten, jak dotychczas, nie doczekał się polskiej wersji, która wyrażałaby jego istotę. Pojęcie controllingu nie jest ani jednoznaczne, ani dostatecznie wyjaśnione w literaturze polskiej i właściwie jest nowe dla wielu praktyków w naszym kraju. Podobnie jak w innych nowych sferach dociekań naukowych, także w tej dziedzinie występuje jeszcze dość znaczne zamieszanie w zakresie terminologii potęgowane dodatkowo trudnościami z tłumaczeniem niektórych sformułowań. Rozdział ten przedstawia między innymi własne spojrzenie autorki na controlling. Rozpoczynając prezentacją historycznego rozwoju idei controllingu, opierając się na bazie literatury polskiej, anglo-amerykańskiej, niemieckiej i francuskiej przedstawiono controlling jako podsystem zarządzania, którego fazy rozwoju w przedsiębiorstwie zależą od konkretnych jego potrzeb. I tak w początkowych fazach swego rozwoju controlling jest instrumentem zarządzania wykorzystującym głównie rachunek kosztów i budżetowanie. W kolejnych fazach jest on często w Polsce utożsamiany z rachunkowością zarządczą z uwagi na jego wyraźnie „narzędziowy” charakter. W ostatniej fazie rozwoju uzyskuje on status globalnej, całościowej koncepcji zarządzania przedsiębiorstwem, która wspomaga kierownictwo w tworzeniu i ocenie ekonomicznej strategicznych wariantów rozwoju przedsiębiorstwa, celem zapewnienia długookresowej jego egzystencji poprzez optymalne dopasowanie do wymogów otoczenia. W rozdziale tym został również wnikliwie przeanalizowany problem zależności między controllingiem a rachunkowością oraz między controllingiem a zarządzaniem. Przeprowadzone rozważania wskazują, że rachunkowość zarządcza posiada szczególne znaczenie w controllingu i pozostaje jego najważniejszym i najbardziej wiarygodnym systemem informacji.
W rozdziale drugim zaprezentowano instrumentarium controllingu, które umożliwia stworzenie w przedsiębiorstwie odpowiednio zorientowanego i elastycznego systemu zarządzania. Z uwagi na fakt, że zbiór instrumentów controllingu jest bardzo obszerny autorka przeprowadziła analizę porównawczą wybranych pozycji książkowych w celu określenia zbioru instrumentów najczęściej prezentowanych w literaturze przedmiotu. Autorka skupiła swoją uwagę na prezentacji tych narzędzi, które mogą znaleźć zastosowanie w przedsiębiorstwach poszukujących skutecznych instrumentów zarządzania w celu przystosowania się do wymogów rozwijającej się gospodarki rynkowej.
Celem rozdziału trzeciego jest prezentacja rachunkowości zarządczej dostarczającej nie tylko informacji, ale także gotowych i sprawdzonych rozwiązań, które uzupełnione o nowe elementy mogą być zastosowane w controllingu. Rozdział ten to próba odpowiedzi na pytanie, jakim instrumentarium dysponuje rachunkowość zarządcza, które może być wykorzystane w controllingu oraz jaki jest stopień wykorzystania informacji z rachunkowości zarządczej w controllingu, zarówno w ujęciu teoretycznym, jak i zastosowaniach praktycznych. Intencją autorki była jasna i jednoznaczna prezentacja narzędzi rachunkowości zarządczej stosowanych w praktyce od dłuższego czasu (rachunek kosztów i wyników, budżetowanie, systemy wskaźników ekonomicznych) jak i najnowszych koncepcji i rozwiązań rachunkowości zarządczej typu: rachunek kosztów działań ABC, rachunek kosztów docelowych czy strategiczna karta wyników.
W rozdziale czwartym przedstawiono wyniki badań empirycznych przeprowadzonych na próbce przedsiębiorstw działających na terenie Polski. Badania te dotyczyły wybranych aspektów funkcjonowania controllingu. Celem badań była m.in. próba wprowadzenia pewnych uogólnień mogących tworzyć wieloaspektowy modelu controllingu. Zróżnicowane podejście do modelu uwzględniające orientację na: cele i rynek oraz wąskie gardła uznano za jak najbardziej uzasadnione, gdyż daje ono szeroki pogląd na temat możliwości zastosowania omawianych narzędzi rachunkowości zarządczej. Rozdział ten stanowi propozycję zastosowania narzędzi rachunkowości zarządczej w controllingu w dwóch wybranych przedsiębiorstwach. Tematy poruszane w pracy z pewnością nie wyczerpują wiadomości z dziedziny controllingu i stosowanej w nim rachunkowości zarządczej. Mogą jednak stanowić swego rodzaju drogowskaz wyznaczający kierunek działania dla firm decydujących się na jego wdrożenie.
Jeszcze nie tak dawno uważano za sukces wdrożenie w organizacji zarządzania jakością, zgodnego z normą ISO 9001. Później dołączano do niego coraz częściej zarządzanie środowiskiem, zgodne z normę ISO 14001, aż do uzyskania w organizacji zarządzania zintegrowanego zgodnego z obu normami, co zresztą przewidywali i proponowali twórcy norm, publikując wzajemne powiązania i obszerne techniczne relacje między nimi. Tą samą drogą poszli twórcy kolejnych norm dotyczących zarządzania w organizacji – normy PN 18001 – Systemy zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy, i wreszcie normy ISO 27001 – Systemy zarządzania bezpieczeństwem informacji. W normach tych przedstawiane są relacje i powiązania pomiędzy poszczególnymi systemami. W każdej zawarto poniższe wymagania, dotyczące:
1) systemu zarządzania,
2) dokumentacji,
3) zapisów,
4) zaangażowania i odpowiedzialności kierownictwa,
5) audytu wewnętrznego,
6) przeglądu zarządzania,
7) działań korygujących i zapobiegawczych.
Wynika z nich, że jeden odpowiednio zaprojektowany system zarządzania może spełnić wymagania tych wszystkich norm. Jednak to nie wszystko; należy spełnić jeszcze wymagania pozostałych systemów funkcjonujących w organizacji, takich jak: system zakupów, magazynowania, sprzedaży, gospodarki środkami trwałymi i narzędziami, system finansowo-księgowy, kadr i płac. Zasady obiegu i ochrony dokumentów – przedstawione w książce autora o takim tytule, oferują uniwersalne narzędzie dla zaprojektowania systemu spełniającego wszystkie wymagania, w postaci instrukcji ogólnego zarządzania – wspólnych dla wszystkich systemów przedsiębiorstwa. Wzbogacane są one o specyficzne dla każdego systemu instrukcje, procedury, czy dokumenty. Kapitalną rolę w procesie integracji odgrywają informacje. Nie dość, że z roku na rok coraz więcej przedsiębiorstwo musi ich przetwarzać, to jeszcze zmienia się stosunek informacji nieustrukturyzowanej do informacji ustrukturyzowanej. Wszystkie podlegają takim samym zasadom identyfikacji i klasyfikacji, obejmujących źródło informacji, jej opis, operacje wykonywane, jej przeznaczenie oraz jej użytkowników. Wszystkie podlegać też muszą takim samym zasadom ochrony. Nie mniej ważną pozycją są zasoby. Pozwalają na realizację celów organizacji, a także określają przedmiot zabezpieczenia i ochrony. Ich identyfikacja ewaluuje od tych, potrzebnych do realizacji celów, poprzez te, określone jako ogół składników majątkowych, którymi organizacja rozporządza, aż do tych, określonych definicją – jest to wszystko co stanowi wartość dla organizacji. Do ich zidentyfikowania odnoszą się zapisy dokonywane w systemie. Obejmują zapisy o aktywach stanowiących majątek organizacji, rejestrowanych za pomocą dokumentów księgowych, umów, ocen, protokołów, specyfikacji, a także obejmują informacje, opisujące rynek, preferencje klientów – te, które nie są związane z majątkiem organizacji, ale są dla niej równie ważne i wartościowe. Przedstawione sposoby zapewnienia integracji wszystkich systemów organizacyjnych funkcjonujących w organizacji odnoszą się do konkretnych sytuacji i obejmują zasoby i towarzyszącą im informację. Przykłady implementacji zasad obiegu i ochrony dokumentów (opisanych w instrukcjach ogólnego zarządzania) pokazują na wybranych dokumentach możliwości standaryzacji i doskonalenia. Wśród nich poczesne miejsce znajdują przykłady obiegu i ochrony specyficznych dokumentów – tych tradycyjnych i elektronicznych dla:
– systemu zarządzania jakością,
– systemu zarządzania środowiskiem,
– systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji.
Ważne odniesienie zapewniają wybrane zapisy z aktów prawnych dotyczących dokumentów elektronicznych oraz informacji niejawnych. Tych ostatnich po to, aby, mimo że nie obejmują ich standardowe procedury, potraktować je jako informacje podlegające integracji. Zaproponowane polityki – techniczne i organizacyjne środki bezpieczeństwa zbiorów danych, odpowiadają wymaganiom wyspecyfikowanym w normie ISO 27001 – Systemy zarządzania bezpieczeństwem informacji. Oczywistym jest, że przed każdym omówionym systemem zarządzania stoi zadanie jak najlepszego wykorzystania swojego środowiska, a każde zawiera ogromną różnorodność tego, co właściwe. Z tego bogactwa wynika kłopot – zbyt wiele elementów konkurujących o uwagę pracowników i zarządzających. Ale wbrew temu wszystkiemu, nie ma konkurencyjności w obiegu i ochronie dokumentów. Jest współpraca, aby tego, co uzyskano w konkretnym, dedykowanym systemie, nie stracić. Wszystkie systemy, by istnieć, muszą zapewnić dla swoich danych ich integralność, rozliczalność i w jakimś zakresie ich poufność. Z tego też powodu dopiero w ostatnim rozdziale tej książki opisano system zarządzania bezpieczeństwem informacji. Na licznych przykładach pokazano ochronę, jaką zapewnia on wszystkim innym systemom. W rezultacie, tak wyposażona organizacja może nadążać za znaczącym przewartościowaniem zasad jej funkcjonowania, a źródłem przewagi nad konkurencją oprócz nowoczesnej technologii może być informacja. Czytelnik znajdzie tu praktyczne wskazówki, jak wdrażać i integrować nowe systemy zarządzania, korzystając przy tym z korzyści, które dają systemy już istniejące w organizacji.
Podstawowym zadaniem rachunkowości, jako pragmatycznego systemu informacyjno- kontrolnego, jest tworzenie wiarygodnego obrazu działalności jednostek gospodarczych prezentowanego w postaci sprawozdania finansowego oraz ocen i opinii z nim związanych. Jest to jednak problem złożony, jeśli uwzględni się wszystkie możliwości, jakie mogą wystąpić, mogą go wywołać lub o nim świadczyć. W historycznym rozwoju rachunkowości obserwuje się nieustanną walkę w obronie cech jakościowych sprawozdania finansowego. Początek nowego stulecia charakteryzują sytuacje kryzysowe, które w pewnej mierze wynikają z osłabienia wiarygodności sprawozdawczości finansowej, jak również ocen i opinii z nią związanych. Z jednej strony wynika to z coraz większej złożoności opisywanych zjawisk i procesów gospodarczych, co skutkuje stosowaniem coraz szerszego zakresu wielkości szacunkowych, z drugiej strony zaś jest wynikiem niewłaściwych postaw etycznych osób działających w instytucjach finansowych i jednostkach biznesowych. Mamy zatem do czynienia ze swoistym kryzysem zaufania. W dobie tego kryzysu zaufania do informacji pochodzących z systemu rachunkowości, spowodowanego ujawnionymi ostatnio oszustwami i malwersacjami finansowymi, również z udziałem księgowych i biegłych rewidentów, środowisko to poszukuje przyczyn i możliwości rozwiązania tej niekorzystnej sytuacji. Procesowi temu towarzyszyć winna dyskusja i podejmowanie stosownych prac badawczych. Wyrazem tego nurtu jest opracowanie, które jest zbiorem problemów badawczych członków zespołu Katedry Rachunkowości Finansowej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Uwzględniają one szerokie podejście do istoty rachunkowości, które włącza w jej zakres zagadnienia kontroli, analizy oraz badania sprawozdania finansowego. Uniwersalność rachunkowości sprawia zaś, że tematyka opracowania dotyczy różnych branż. Do nurtu rozważań dotyczących rachunkowości w warunkach kryzysowych zlokalizować można opracowania poświęcone: rachunkowości w kontekście idei społecznej odpowiedzialności przedsiębiorstw, wycenie i jej aktualizacji, polityce rachunkowości, biznesowej koncepcji sprawozdania finansowego, wpływowi nowych regulacji ustawowych na poziom wiarygodności sprawozdań finansowych, regulacjom prawnym w zakresie świadczenia usług rachunkowości w Polsce oraz wyniki badań dotyczących toksycznych opcji walutowych. Problemy innych branż poruszają opracowania o funkcjonowaniu ubezpieczeń oraz Otwartych Funduszy Emerytalnych w dobie kryzysu, rachunku kosztów w sytuacji kryzysowej służby zdrowia.
Problematyce analizy finansowej w odniesieniu do sytuacji kryzysowej poświecono opracowanie o światowych wskaźnikach oceny tej sytuacji. Problematykę badania sprawozdania finansowego w dobie kryzysu reprezentują opracowania o celu i uwarunkowaniach tego badania oraz nadzorze publicznym jako konsekwencji sytuacji kryzysowej.
Duże zainteresowanie zagadnieniami rachunkowości wspólnot mieszkaniowych zachęciły autora do napisania tej książki. Pojęcie wspólnoty mieszkaniowej zostało wprowadzone na mocy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali1. Zasadnicza zmiana miała miejsce w dniu 19 maja 2000 r. z chwilą wejścia w życie nowelizacji ustawy o własności lokali2. Przepisy te rozwijają postanowienia o współwłasności zawarte w Kodeksie cywilnym (art. 195–221), jednak czynią to w sposób niedoskonały, pozostawiając wiele niejasności interpretacyjnych (nie jest w niej w sposób wystarczający zdefiniowane pojęcie wspólnoty mieszkaniowej). Jednocześnie ustawa o własności lokali daje właścicielom prawo stanowienia prawa w ich wspólnocie mieszkaniowej, tzn. mogą oni czynić to poprzez uchwały właścicieli, których przedmiotem są w szczególności sprawy przekraczające tzw. czynności zwykłego zarządu. Właściciele mają prawo do uchwalenia własnego statutu oraz do opracowania wewnętrznych regulaminów, interpretując, precyzując oraz uzupełniając przepisy ustawy o własności lokali. Treść podjętych uchwał wspólnot mieszkaniowych nie może być absolutnie sprzeczna z powszechnie obowiązującym prawem na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z powyższymi przepisami ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład danej nieruchomości, mogą tworzyć wspólnotę mieszkaniową. Każda wspólnota mieszkaniowa ma prawo do zaciągania wszelkiego rodzaju zobowiązań, jak też może zostać pozwana. Trzeba wiedzieć o tym, iż wspólnoty mieszkaniowej nie zakłada się, gdyż powstaje ona z mocy prawa w budynku mieszkalnym, w którym został sprzedany przynajmniej jeden lokal. Otóż wystarczy, że jest dwóch właścicieli, tzn.:
1) ten, który dokonał sprzedaży lokalu (może to być np. gmina) i jest posiadaczem reszty budynku (wszedł w jego posiadanie),
2) ten, który nabył lokal.
Nie muszą to być wyłącznie mieszkania, ale mogą to być np. garaże, sklepy, magazyny, budynki po koszarach wojskowych, biura, punkty gastronomiczne i usługowe itp. Często wspólnoty mieszkaniowe są zarządzane przez zakłady budżetowe, czy też spółki prawa handlowego z udziałem gmin, co jest niezgodne z ustawią o gospodarce komunalnej, ponieważ jej przepisy zabraniają gminom i gminnym jednostkom organizacyjnym prowadzenia działalności gospodarczej nie mającej charakteru użyteczności publicznej. Zarządzanie nieruchomością wspólną nie jest taką działalnością, nawet kiedy część mieszkań należy do gminy.
Podręcznik ten może być przydatny dla szeroko rozumianych służb finansowo- księgowych oraz dla tych wszystkich Czytelników, którzy zamierzają poznać od podstaw istotę rachunkowości wspólnot mieszkaniowych, jak i też dla słuchaczy szkół policealnych oraz studentów szkół wyższych studiujących tego rodzaju zagadnienia. Autor ma nadzieję, że książka ta spełni oczekiwania Czytelnika i że stanie się przydatnym narzędziem pracy w zakresie rachunkowości wspólnot mieszkaniowych.
Zarządzanie organizacją w skomplikowanym i turbulentnym otoczeniu biznesowym nie jest możliwe bez dostępu do odpowiedniej informacji. Stąd wzrost w ostatnich latach zainteresowania wykorzystaniem controllingu i rachunkowości zarządczej przez kadrę kierowniczą.
Książka skierowana jest do:
• zarządzających, gdyż pozwala uświadomić im, jakie informacje są w stanie uzyskać z nowoczesnego controllingu kosztów oraz rachunkowości zarządczej i w jaki sposób informacje te mogą wykorzystać przy planowaniu, podejmowaniu decyzji i kontroli osiągniętych rezultatów,
• przygotowujących informacje (pracowników controllingu, rachunkowości zarządczej, działów finansowo-księgowych, ekonomicznych itp.), gdyż pozwala zapoznać się z nowoczesnymi rozwiązaniami i uświadomić, jaki wpływ na zakres i możliwości wykorzystania informacji ma sposób ich przygotowania,
• studentów, którzy chcą znaleźć się w przyszłości w pierwszej lub drugiej grupie. Książka może być także pomocna tym, którzy zamierzają wdrożyć zintegrowany system zarządzania i chcą umiejętnie wykorzystywać możliwości nowoczesnych systemów informatycznych.
Część pierwsza poświęcona jest problematyce kosztów, bowiem prawidłowe dane o kosztach stanowią podstawę informacyjną całego systemu zarządzania. Informacje te powinny wskazać, jakie są przyczyny powstania kosztów, czyli jakie zasoby, w jakich ilościach i po jakiej cenie wykorzystano, świadcząc usługi, wytwarzając wyroby, obsługując klientów. Zarządzanie kosztami to świadome decydowanie o nich. Aby świadomie decydować, należy odpowiedzieć na następujące pytania:
1. Komu i do czego potrzebne są informacje o kosztach, czyli jakie obiekty są przedmiotem zainteresowania zarządzających?
2. Czy model rachunku kosztów, który ma być wdrożony dostarczy odpowiednich informacji o tych obiektach? Jeśli np. obiektami zarządzania są klienci, to należy korzystać z takiego modelu rachunku kosztów, który dostarczy informacji zarówno o kosztach związanych z wytworzeniem produktów dla klientów, ale także kosztach wynikających zarówno z działań podejmowanych w celu pozyskania nowych klientów, jak i samego procesu ich obsługi – dostarczenia produktu na określonych warunkach – oraz działań podejmowanych w celu utrzymania klientów już obsługiwanych. Będą to np. koszty związane z badaniami rynkowymi, promocją i reklamą, wprowadzeniem zmian do produktu na życzenie klienta, finansowaniem klienta, upustami, rabatami i innymi obniżeniami ceny, procesem sprzedaży i dystrybucji, obsługą posprzedażną. Istotne także będą informacje uwzględniające czynniki różnicujące koszty obsługi klienta, np. częstotliwość dostaw do klienta, specjalne wymagania technologiczne i jakościowe klienta i wiele innych. Na system zarządzania kosztami (controlling kosztów) składają się dwa elementy: model rachunku kosztów zapewniający uzyskanie właściwej informacji oraz narzędzia pozwalające na umiejętne jej wykorzystanie. W rozdziale pierwszym przedstawiono koncepcję nowoczesnego controllingu kosztów, a w rozdziale piątym omówiono nowoczesne modele rachunku kosztów (rachunek kosztów działań, rachunek kosztów działań sterowany czasem, obiektowy rachunek kosztów) oraz wykorzystanie pochodzących z nich informacji w procesie podejmowania decyzji i kontroli. Rozdział szósty przedstawia narzędzia zarządzania kosztami nowych produktów i technologii. W rozdziale drugim zaprezentowano sprawozdawczy rachunek kosztów. Pierwsza część rozdziału odpowiada na pytanie, w jaki sposób są prezentowane w sprawozdaniu finansowym informacje o kosztach, jak powinny przebiegać: pomiar, dokumentacja, rejestracja oraz przetwarzanie kosztów, aby zapewnić prawidłowe ustalenie wyniku finansowego i wycenę produktów, które nie zostały jeszcze sprzedane. W następnych częściach zaprezentowano rachunek kosztów normalnych i rachunek kosztów standardowych.
W rozdziale trzecim omówiono problemowe rachunki decyzyjne, które w odróżnieniu od systematycznie prowadzonego rachunku kosztów, dostarczają informacji wspomagających rozwiązywanie konkretnego problemu decyzyjnego. Rozdział czwarty przedstawia koncepcję rachunku kosztów zmiennych (uznaną w literaturze przedmiotu jako zdolną do zaspokojenia potrzeb zarządzających przy podejmowaniu decyzji krótkookresowych) ograniczoną do relatywnie krótkiego okresu oraz analizę: koszty – rozmiary produkcji – zysk, wykorzystującą ten rachunek.
Część druga poświęcona jest problematyce planowania i kontroli w zarządzaniu organizacją. W rozdziale siódmym omówiono kontrolę w zarządzaniu operacyjnym. Przedstawiono istotę i rolę rachunkowości odpowiedzialności, zakres i pomiar efektów ośrodków kosztów, rentowności i inwestycji, sposób, w jaki wspomagają zarządzanie kosztami i ocenę efektów działalności ceny wewnętrzne. W rozdziale ósmym wskazano na wady tradycyjnego budżetowania i omówiono nowe tendencje, czyli ulepszanie procesu budżetowania poprzez stosowanie budżetowania opartego na rachunku kosztów działań (activity based budgeting), uzupełnianie lub zastępowanie rocznego budżetu kroczącymi prognozami, całkowitą rezygnację z budżetów. W rozdziale dziewiątym zaprezentowano balanced scorecard, instrument, który umożliwia przekazywanie informacji o strategicznych celach i miarach oraz pozwala na zrozumienie strategii firmy i jej monitorowanie. W rozdziale dziesiątym omówiono stosowane w praktyce mierniki oceny efektywności projektów inwestycyjnych, ich wady i zalety oraz ustalanie strumieni pieniężnych netto związanych z realizacją projektów.
Treść każdego rozdziału jest poprzedzona wprowadzeniem oraz krótkim omówieniem zawartości.
Książka jest efektem pogłębionych studiów nad literaturą światową i krajową oraz prac badawczych i projektów wdrożeniowych zespołu Katedry Rachunkowości Menedżerskiej SGH i MAC Consulting Sp. z o.o. Jest ona nową, znacznie rozszerzoną i wzbogaconą wersją, wydanej w 2003 roku pozycji Rachunkowość zarządcza i rachunek kosztów.
Autorzy wyrażają nadzieję, że niniejsza książka spełni oczekiwania tych, którzy pragną poznać i pogłębić wiedzę z zakresu controllingu kosztów i rachunkowości zarządczej.
Istotą kapitalizmu jest wolność gospodarcza, konkurencja, poszanowanie własności prywatnej, równość szans, a nie redystrybucja, polegająca na zabieraniu jednym i dawaniu drugim. Kapitalizm nie może funkcjonować bez wolnego rynku, który jest mechanizmem funkcjonowania gospodarki. Rynek jest jedyną odpowiedzią na problemy gospodarcze. Nawet wtedy, gdy na skutek kryzysu pojawiają się przejściowo jego koniunkturalni krytycy, a wydarzenia z pomocą publiczną dla upadających banków są zaprzeczeniem wolnej gry rynkowej, i ci co mówili o samoregulacji wolnego rynku dzisiaj występują o pieniądze od państwa. Bez informacji nie może rozwijać się rynek i globalna gospodarka. Działanie wolnego rynku opiera się na informacji, która dociera do jego uczestników i musi być przede wszystkim rzetelna i przejrzysta, a nie manipulowana. Przejrzystość podmiotów na rynku kapitałowym uzyskiwana dzięki rzetelnej informacji jest podstawowym warunkiem efektywności tego rynku. Wyższa jakość informacji zawartych w sprawozdaniu finansowym przekłada się na efektywność inwestycji i optymalizację przepływu kapitału w gospodarce. Niestety w ostatnich latach ujawnione zostały przypadki fałszowania sprawozdań finansowych1 na skalę i o skutkach wcześniej nieznanych, które osłabiły zaufanie inwestorów, stanowiąc zagrożenie dla stabilności światowego systemu finansowego. Fałszowania sprawozdań finansowych nie należy uważać za zjawisko wyłącznie amerykańskie, choć większość głośnych aferalnych przypadków ujawniono właśnie w Stanach Zjednoczonych. Zjawisko to ma wymiar światowy, a w skali globalnej gospodarki i postępującej liberalizacji przepływu kapitałów, towarów i usług oraz siły roboczej, nie napotyka ograniczeń wynikających z granic. Kreatywna rachunkowość jest jedną z patologii gospodarki rynkowej, która zagraża prawidłowemu rozwojowi rynku kapitałowego, nadużyciem finansowym obok prania brudnych pieniędzy, defraudacji, wykorzystania wewnętrznych informacji do odnoszenia korzyści w postaci manipulacji kursem akcji. Globalizacja w połączeniu z liberalizacją i deregulacją oraz wzrost ryzyka w podejmowaniu decyzji gospodarczych, a zwłaszcza inwestycyjnych, powoduje tworzenie się warunków do występowania tego zjawiska w skali większej, niż to było wcześniej. Rewolucja informatyczna sprzyja zalewowi informacji, co wzmaga potrzebę jego selekcji i uwierzytelniania, ale również tworzy ryzyko fałszowania wyrafinowanymi metodami. Im większe pieniądze wchodzą w grę, tym większa jest skala przestępstw. Nie jest to bynajmniej zjawisko przejściowe, ale groźne i nieprzemijające. Słabe zainteresowanie tym zjawiskiem nie musi oznaczać zmniejszenia rozmiarów tego procederu i skutków. Natomiast może być sygnałem braku woli przeciwdziałania wobec poczucia bezsilności. Jeżeli proceder ten nie będzie powstrzymany, to rynek, jako podstawowy odbiorca sprawozdań finansowych, głównego przedmiotu fałszowania, przestanie je uważać za wiarygodne źródło informacji o sytuacji ekonomiczno-finansowej podmiotów gospodarczych. Będzie to ze szkodą dla obrotu gospodarczego, który pozbawiony zostanie źródła informacji, kwestionowana będzie przydatność biegłych rewidentów, którzy mają zapewnić wiarygodność sprawozdań, a etyka księgowa uchodzić będzie za podejrzaną. Opinie kwestionujące przydatność rachunkowości dla oceny rynkowej wartości przedsiębiorstw ulegną wzmocnieniu. Straty, które mogą być poniesione przez inwestorów, pracowników, emerytów bezpośrednio i w wyniku ucieczki kapitału warte są ceny ograniczenia ryzyka. Kryzys finansowy, jaki obecnie występuje, skłonił autora do poszerzenia publikacji o rozdział przedstawiający jego elementy w aspekcie zakłócenia procesu przekazywania informacji lub wręcz jej fałszowania. To również było przyczyną omówienia innych patologii związanych z funkcjonowaniem rynku.
W opracowaniu tym nie będą omawiane jednostkowe przypadki odnoszące się do konkretnych podmiotów. Celem autora jest przedstawienie ogólnych mechanizmów dokonywania manipulacji, czyli sprzeniewierzania się zasadom rachunkowości, które obowiązują zarówno jednostki prezentujące sprawozdania, jak i biegłych rewidentów odpowiedzialnych za ich rzetelną weryfikację. Opisanie przyczyn, symptomów, mechanizmów jak i metod fałszowania może być zarówno czynnikiem służącym wcześniejszemu ostrzeganiu, jak również zniechęcaniu potencjalnych fałszerzy do powielania przestępczych schematów. Pobudzenie czujności i brak milczącej akceptacji tego zjawiska, jak również poszerzenie wiedzy o zagrożeniach płynących z fikcyjnej sprawozdawczości wydaje się, że jest społecznie użyteczne.
Większość przykładów fałszowania dotyczy rozwiniętej gospodarki rynkowej z silnym rynkiem kapitałowym. Nie oznacza to jednak, że w Polsce takie przypadki są nieobecne lub nie wystąpią w przyszłości. Jak na razie nie ujawniono w Polsce spektakularnych sytuacji fałszowania sprawozdań finansowych, które spowodowałyby zwiększenie zainteresowania opinii publicznej kwestią wiarygodności sprawozdań finansowych. Naiwnością jednak byłoby stwierdzenie, że u nas nie ma takich przypadków. Spokój bywa często pozorny. Stąd uznano, że wydanie tego opracowania, zaktualizowane, uzupełnione spotka się z takim samym zainteresowaniem czytelników jak poprzednie3. Mimo potencjalnej skali oraz kosztów tego rodzaju przestępstw ilość publikacji na ten temat jest niewielka, jak również badań i analiz tego zjawiska. W wydaniu tym odniesiono się także do zjawisk fałszowania rzeczywistości rynkowej poza przypadkami zgodnymi z tytułem. W książce tej opisano szereg metod fałszowania, symptomów jak i metod wykrywania, nie przekazano jednak uniwersalnego klucza do wykrywania oszustw. Nie tylko go nie ma, ale również trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że mogą istnieć przypadki, które nigdy nie zostaną ujawnione. Odpowiednio wyedukowana i zmotywowana osoba uczestnicząca w tym procederze jest w stanie skutecznie zatrzeć ślady. O ile w tym miejscu czytelnikowi trudno jest z tym się pogodzić, to należy zauważyć, że szereg ciężkich przestępstw kryminalnych też nigdy nie jest wykryta.
Książka jest przeznaczona dla zróżnicowanego kręgu odbiorców, inwestorów, doradców inwestycyjnych, analityków rynku papierów wartościowych, członków rad nadzorczych, pracowników banków zatrudnionych jako analitycy ryzyka kredytowego czy bezpośredniej obsługi klienta. Myślę, że zechcą z niej skorzystać również biegli rewidenci, zwłaszcza ci, którzy nie mają dotychczas doświadczeń z różnymi przypadkami preparowania sprawozdań finansowych. Książka może, jak się wydaje autorowi, poszerzyć ich warsztat badawczy przez opisanie metod fałszowania. Książka nie jest podręcznikiem rachunkowości, ale myślę, że będzie przydatna dla wszystkich, którzy mają do czynienia ze sprawozdaniami finansowymi i polepszy ich stan wiedzy na ten temat.
Poszukiwanie źródeł obecnego kryzysu nie ominęło również rachunkowości. Tymczasem ogromne wysiłki związane ze standaryzacją/harmonizacją zasad rachunkowości finansowej skierowane na zapewnienie wysokiej jakości informacji zawartych w sprawozdaniach finansowych – podejmowane zarówno przez Unię Europejską, jak i w ramach londyńskiego IASC/IASB oraz przez amerykańską FASB – trudne są do przecenienia. Wydaje się jednak, że w ciągłej walce organów tworzących standardy o przynajmniej częściowe zaspokojenie stale rosnących oczekiwań środowisk księgowych, finansowych i biznesowych, usiłujących je interpretować zgodnie z literą, a nie z „duchem” prawa, spowodowało ignorowanie fundamentalnej prawdy o standaryzacji zasad rachunkowości finansowej: podstawą oceny standardów – niezależnie od tego, kto je tworzy – może być wyłącznie ich rzeczywisty lub potencjalny wpływ na efektywność rynku. Jednocześnie trzeba wyraźnie podkreślić, że ocena tego wpływu w momencie korzystania z najbardziej nawet wyrafinowanych standardów rachunkowości w procesie sporządzania sprawozdań finansowych nie jest możliwa bez udziału decyzji uznaniowych osób uczestniczących w tym procesie. Wiąże się to jednak z ryzykiem popełnienia błędu, czego przygotowujący sprawozdania finansowe woleliby uniknąć i ukryć się – o ile to możliwe – za parawanem reguł zawartych w standardach. P. Clark, reprezentując Komitet Międzynarodowych Standardów Rachunkowości (przekształcony w Radę Międzynarodowych Standardów Rachunkowości Finansowej w 2001 roku), zwracał na to uwagę wielokrotnie, stwierdzając: „MSR są ogólne ze swej istoty. Staramy się koncentrować raczej na generalnych zasadach niż na szczegółowych regulacjach. Gdybyśmy skupili się na detalach, byłby to opis jednej transakcji. Dla innej trzeba byłoby układać nowe rozwiązania. Bardzo trudno zresztą uzupełniać technicznym opisem powstające dopiero, niestosowane jeszcze w praktyce standardy. (….) Właściwe stosowanie MSR wymaga nie tyle wielu instytucji, co doświadczenia i wiedzy”. Jeśli zasada ta nie jest przestrzegana, wówczas pytanie o sens opracowywania standardów pozostaje otwarte, zwłaszcza w przypadku kryzysu finansowego 2008– 2009?, gdy ma miejsce zakwestionowanie fundamentalnego problemu dotyczącego jakości informacji zawartych w sprawozdaniach finansowych, jakim jest zespół zjawisk określany także w polskiej literaturze mianem Mark-to-Market Accounting. Oznacza to konieczność zwrócenia szczególnej uwagi na systemowe źródła ryzyka użytkowników informacji zawartych w sprawozdaniach finansowych podmiotów gospodarczych i instytucji finansowych. Problem jest istotny tym bardziej, że niewiele osób spoza środowiska rachunkowości i finansów zdaje sobie sprawę czy zwraca na to uwagę, że podstawowe kategorie ekonomiczne, takie jak np. zysk, przychód, koszt, strata, zobowiązania, należności itp. nie mają innego samodzielnego bytu aniżeli ten, który jest wynikiem ich pomiaru w skali mikro, opartego na zasadach przyjętych jako podstawa systemu rachunkowości w danym kraju. Użytkownicy informacji zawartych w sprawozdaniach finansowych mają prawo oczekiwać, że państwo, dzięki instytucjom do tego powołanym, ograniczy możliwości celowego bądź nieświadomego zniekształcania sprawozdań finansowych w procesie ich przygotowania przez spółki poszukujące kapitału na giełdzie. Ograniczenie to leży także w interesie państwa: im wyższa jakość informacji zawartych w sprawozdaniach finansowych, tym wyższa efektywność decyzji podejmowanych na ich podstawie, prowadząca do wzrostu produktywności danej gospodarki dzięki temu, że kapitał trafi a do tych spółek, które potrafi ą lepiej od innych go wykorzystać. Nie ulega wątpliwości, że ryzyko błędnych decyzji ściśle zależy od liczby podmiotów uczestniczących w grze rynkowej na danym obszarze i wpływa bezpośrednio na konkurencję między nimi. Im bardziej zliberalizowane są stosunki gospodarcze, tym ostrzejsza konkurencja, w wyniku której „niewidzialna ręka rynku” eliminuje z gry przedsiębiorstwa nieefektywne, źle zarządzane przez „widzialną rękę menedżerów”. Globalizacja gospodarki światowej sprzyja wykorzystaniu mechanizmów rynkowych w podnoszeniu produktywności całej gospodarki światowej, a nie tylko wybranych jej części, jak to miało miejsce dotychczas. Oznacza to wzrost wymagań pod adresem rachunkowości. Ma to bezpośrednie odniesienie do świata gospodarki towarowo – pieniężnej, gdzie alokacja zasobów materialnych odbywa się za pomocą pieniądza, co oznacza, że bez kapitału nie ma działalności gospodarczej, a system finansowania tej działalności, ma podstawowy wpływ na rachunkowość finansową oraz na sprawozdania finansowe, przygotowywane w ramach ostatniego etapu cyklu rachunkowości. Doceniając znaczenie metody bilansowej w rozwoju rachunkowości, trzeba jednak wyraźnie podkreślić, że nie stanowi ona – jak to często się uważa – jedynego warunku, od którego zależy jakość informacji w niej tworzonych. Potęga zasady podwójnego zapisu, gdzie podstawowe równanie bilansowe aktywa= pasywa i wszystkie dodatkowe wyprowadzone na jego podstawie są przykładem doskonałej symetrii, nie jest jednak absolutna. Pozostaje bowiem „bezradna” wobec najsłabszego ogniwa systemu rachunkowości, jakim jest wycena bilansowa, która była, jest i będzie polem do nieświadomych, a kiedy indziej celowych lub wręcz przestępczych działań związanych z manipulowaniem informacjami prezentowanymi w sprawozdaniach finansowych – niezależnie od wysiłków podejmowanych przez londyńską IASB czy amerykańską FASB, a także krajowe gremia odpowiedzialne za kształt tego systemu i audytorów badających sprawozdania finansowe spółek podlegających takiemu obowiązkowi. Problem jest istotny tym bardziej, że nie dostrzega go część ekonomistów, którzy rachunkowość kojarzą z nudnymi, prostymi rachunkami niewymagającymi intelektualnego wysiłku, a jedynie wprowadzenia danych do odpowiedniego programu na podstawie jednoznacznych dokumentów źródłowych. Takie przekonanie nie ominęło nawet najwybitniejszych ekonomistów, jak na przykład J.K. Galbraitha, znanego na całym świecie emerytowanego profesora Harvard University, który komentując skandale korporacyjne na początku obecnego stulecia, powtarzał:„Osoby dociekliwego umysłu długo uważały księgowych za ludzi zarazem kompetentnych i uczciwych. W ciągu całego życia zawodowego poświęconego ekonomii jako nauczyciel, autor i niekiedy urzędnik publiczny przeczytałem dziesiątki, może setki sprawozdań finansowych przedsiębiorstw. Żeby niektóre maskowały cichą kradzież – to nigdy nie przeszło mi przez myśl”. Oznacza to, że zamknięcie w „wieży z kości słoniowej”, w której żyją osoby zawodowo zajmujące się wyjaśnianiem świata w przekroju różnych dziedzin nauki, nie ominęło także środowiska ekonomistów. Wskutek tego – nierzadko – nawet trafnemu rozpoznaniu skutków badanych zjawisk nie towarzyszy odpowiednio wnikliwe zidentyfikowanie ich przyczyn, bez czego nie jest możliwe zaproponowanie właściwego rozwiązania problemu. Szczególnie złożonym tego przykładem jest traktowanie systemu rachunkowości finansowej jako zestawu prostych działań arytmetycznych przez większość ekonomistów, także polskich, a określenie „rachunkowość” pojawiło się pierwszy raz w wypowiedziach niektórych z nich dopiero podczas obecnego kryzysu z powodu uznania Mark-to-Market Accounting za jedno z jego źródeł. Świadomość negatywnego wpływu tego zjawiska na instrumenty walki z kryzysami finansowymi była bezpośrednią przesłanką powstania tej książki.